Od jakiegoś czasu banki i producenci kart płatniczych (debetowych i kredytowych) tacy jak VISA czy MasterCard reklamują karty wyposażone w chipy RFID (NFC).  Płatność przy pomocy takiej karty dokonywana jest w ciągu kilku sekund i wszyscy są zadowoleni ale czy to jest na pewno bezpieczne ? Nie jest. Czytaj dalej jeżeli chcesz się dowiedzieć jak łatwo można skopiować twoją kartę kredytową tak, że nawet tego nie zauważysz.

W tym momencie z takich kart można już korzystać w większości sieci hipermarketów, restauracji czy na stacjach paliwowych. Technologia ta jest też wykorzystywana w korporacjach i hotelach na przykład do otwierania drzwi, w paszportach czy szkolnych identyfikatorach.

O tym, że coś z tą technologią jest nie tak uświadomiłem sobie w momencie kiedy obejrzałem wystąpienie Adama Savage, prowadzącego program „Pogromcy Mitów” (możecie je obejrzeć poniżej). W skrócie powiem, że przygotowując kolejny odcinek programu poświęcony właśnie chipom RFID, odkryli jak łatwo i bez wiedzy posiadacza karty można skopiować wszystkie umieszczone na niej dane. Po tym odkryciu producenci programu otrzymali telefon od przedstawiciela Texas Instruments (producent chipów), który poprosił o spotkanie na którym byli też obecni wysoko postawieni pracownicy VISA, MasterCard, American Express i po prostu zabronili emisji tego odcinka.

Nie wiem dlaczego ale producenci zgodzili się nie emitować tego odcinka. Na szczęście ludzie z programu „13 Investigations” nie mieli skrupułów i wyemitowali program poświęcony tej technologii. Na zamieszczonych niżej nagraniach widać jak łatwo można skopiować zawartość naszych kart kredytowych i wcale nie trzeba do tego celu wyspecjalizowanego sprzętu. Można go dostać na aukcjach internetowych za równowartość 400 zł. Kopiowanie trwa kilka sekund, następnie wystarczy wgrać ukradzione dane na inną tego typu kartę (może to być nawet hotelowy klucz) i już możemy udać się na zakupy. Bo przecież podczas płacenia kartami typu PayPass czy payWave nikt nie prosi nas o PIN.

źródło: YouTube

Komentarze